Oliwkowy chustecznik... Kupiłam dwie bejce rustykalne: oliwkową i wiśniową. Oto pierwsza próba pracy z bejcą. Do tego biała farba akrylowa i białe magnolie :).
Pudełko z urodzinowymi prezentami nazwane "Wspomnień czar"... a w środku namiastka słodyczy z dzieciństwa: maczki, ciasteczka bebe, kamyki, landrynki, batonik Pawełek, tik taki pomarańczowe, jajko niespodzianka...
Sporej wielkości skrzyneczka z wieńcem bożonarodzeniowym. Znakomita do przechowywania pierników... :o). Malowana na złoto, czego niestety nie widać zbyt dobrze na zdjęciach.
Drugi raz zmierzyłam się z decoupage. Pracowałam kilka godzin i dzięki temu skrzyneczka została wykonana dokładnie i jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego. Ostatecznie skrzyneczka dostała swoją nazwę: Tajemniczy Ogród i można ją kupić tutaj.
Dziś post numer 101 :), a w nim zdjęcia dokumentujące moje pierwsze działania decoupage'owe. Komódkę kupiłam w Empiku za ok. 12 zł i dziś podczas warsztatów ozdobiłam. Bardzo się spieszyłam i jest sporo niedociągnięć, ale i tak jestem zadowolona... w końcu przez cały rok będę mogła patrzeć na moje ulubione fiołki leśne.