Wszystko wskazuje, że wracam do świata żywych kraftujących. Zakupy przed zimą zrobione. Będzie można działać w długie, zimne wieczory.
Sprawiłam sobie kilka rzeczy:
- dziurkacz brzegowy Martha Stewart Punch Doily Lace:
...i gratisowe kwiatki, za które bardzo dziękuję CRAFT4YOU
PS. Żeby nie było, że się tak bardzo lenię, to zdradzę, że biorę udział w wymianie notesowej w Szufladzie. Szczegóły pod koniec miesiąca... ;)


